Mała wycieczka weekendowa a ile radości może dać. Refleksje o takim życiu

Freedoom czyli wolność to właśnie uczucie towarzyszyło nam podczas tej wyprawy

Okazuje się że nie trzeba jechać gdzieś daleko i wydać sporo kasy by przeżyć emocjonujący czas pełen wrażeń. Oszem pojechać na drugi koniec świata to duży wyczyn ale to tylko kolejny punkt na drodze ku realizacji marzeń…. A na tak odległe wyprawy mamy całe życie, po co się spieszyć?

Jednak dwu dniowa wycieczka wraz z Radkiem po Polsce może być również bardzo ekscytująca. I tak własnie było tym razem kiedy udaliśmy się na zwykły spacer po Ojcowie czyli w miejscu w którym byliśmy już kilka razy ale lubimy do niego wracać. Tym razem razem zabraliśmy naszego znajomego towarzysza podroży Radka z okolic Olkusza. W pierwszym dniu pojechaliśmy na dwa kampery a w kolejnym dniu zdecydowaliśmy ze po co jechać obydwoma skoro jadąc jednym będzie do kogo się odezwać.

Sobotni wypad :
– Idziemy do Bramy Krakowskiej czy do bobrów? (Radek pyta)
– Do bobrów chórem odpowiedzieliśmy 😀
No to ścieżka była offroadowa 😂
Pies Yoko szczęśliwa z błota a my utaplani jak terenówki 😂😂😂

Ekscytowaliśmy i wyciszaliśmy się naturą jak zwykle. A następnie udaliśmy się w stronę Zalipia, ale to już kolejnego dnia 🙂

 

Zalipie to malowana wieś w małopolsce z ciekawie przyozdobionymi budynkami które sprawiają ze jest tu jakoś bardziej kolorowo niż gdzie indziej. A te malunki jakoś na tle naszego kampera idealnie do siebie pasują.

Nagle gdy droga się skończyła i nie spodziewanie i zobaczyliśmy prom to  pierwsze co zrobiłem to wybiegłem zapytać „kapitana” czy za przeprawę się płaci a kiedy odpowiedział ze nie i ze jesli chcemy to możemy wrzucić mu do skarbonki na piwo. To z niedowierzaniem odpowiedziałem ze myślałem ze prom funkcjonuje jak bramki na autostradzie albo jako atrakcja turystyczna za którą trzeba zapłacić co najmniej jak za zwykły rejs wycieczkowy:D Więc wrzuciliśmy mu na to piwo i mieliśmy kolejną nie spodziewaną atrakcję na koncie za darmo.

Kolejną atrakcją była Sosna krocząca na szczudłach która rośnie w powietrzu nad ziemią. Niesamowity i niespotykany widok.

Najlepsze miejsca i tak znajduje się na dziko zupełnie przypadkiem. I tak było tym razem kiedy jechaliśmy sobie jak gdyby nigdy nic i nagle dostrzegłem że tu trzeba się zatrzymać i prawie wykrzyknąć z zachwytem Łał ale tu zajebiście 😛

Starczyło tez trochę czasu na odwiedzenie zamku na Mirowie który tak naprawdę jest szkołą jak się okazało. Po obejrzeniu go z wszystkich stron zagadał do nas pewien mieszkaniec i opowiedział o czasach w których chodził do tej szkoły a potem z powodu złego stanu budynku zamknięto placówkę a konserwator zabytków podobno nie zezwolił na remont. Niestety to kraj absurdów gdzie każdy urzędnik  pełni swoją funkcję na odwrót i zamiast chronić czy naprawiać to jeszcze bardziej psuje.

Radek odwalił kawał dobrej roboty i stworzył pamiątkowy film na YouTube z naszej wycieczki gdyby ktoś z was miał ochotę się z nim zapoznać. Jest tam trochę więcej zdjęć z naszej wycieczki.

Najpiękniejsze jest to że ta wycieczka nie kosztowała nas nic poza paliwem więc tym bardziej warto częściej na takie wycieczki jeździć. My jeździmy czasami raz a czasami 2 razy w miesiącu na takie wycieczki, czasami nawet częsciej. Zanim zamkniecie ten artykuł to chciałbym jeszcze podzielić się z wami pewną refleksją.

Refleksje o takim życiu:

W pierwszej kolejności nie dąż do tego, aby osiągnąć sukces, a do tego, aby twoje życie miało sens. Jak będzie miało – to sukces się pojawi. Z calą pewnoscią!

Jak ciężko było mi odnaleźć sens życia ale w końcu go odnalazłem. Dopiero w momencie w którym zrozumiałem że sens życia nie ma nic wspólnego z zawodem ani pracą. A wcześniej szukałem sensu w tym kim chciałbym być. Jakie to błędne myślenie. Ponieważ nie liczy się to kim chce się być tylko co chce się robić, co sprawia najwięcej przyjemności i po prostu to robić. A kiedy będzie się dobrym w tym co kocha się robić to pieniądze powoli zaczną się pojawiać nawet jeśli z początku to tylko zabawa…:) Udowodniło to już wiele osób które odniosły sukces dzięki temu że kierowali się tą zasadą w życiu.

Moim zdaniem nie można mieć wszystkiego na raz w jednym momencie. Ale po kolei według wytyczonego planu już tak. Kiedy wyznaczy się marzenia według hierarchii. I poświęca się najwięcej czasu na to jedno najważniejsze. Kiedy wyłączy się zaprogramowany umysł że na wszystko trzeba dużo kasy. Wystarczy zapoznać się nie tylko z naszą historią ale również z historią ekipy „Busem przez świat”. Czy oni potrzebowali kasy żeby stać się tym kim są? Każda światowa firma zaczynała od garażu. Każdy dobry kierowca rajdowy zaczynał od malucha.

 

Ciężko to zrozumieć dla przeciętnego człowieka który nie czyta ksiązek psychologicznych z rozwoju duchowego, osobistego lub ewentualnie artykułów na ten temat w internecie. Ludzie wciąż i wciąż pytają nas o tą przereklamowaną stabilizację, czemu nie chcemy stałej pracy, mieszkania itd. A no własnie dlatego ze zycie to nie wyścig szczurów w pogoni za konsumpcjonizmem.

Największym ryzykiem jest nie podejmowanie ryzyka w świecie który zmienia się tak szybko… Jedyna strategia która gwarantuje porażkę to nie podejmowanie ryzyka.

Ludzie całe życie gonią za szczęściem a nie potrafiąc żyć w pełni szczęścia tu i teraz. Trochę jestem zniesmaczony tą całą mentalnością Polaków z skłonnościami do narzekania, nie doceniania, użalania się nad sobą, obgadywania, brak marzeń, planów, celów, refleksji o sensie i celu życia.  Oczywiście nie dla wszystkich. Ale czemu nie podejdziesz do szczęśliwego lub bogatego człowieka i nie pogratulujesz mu że odniósł sukces albo nawet zagadać jak do tego doszedł i zapytać o radę, zamiast tego przecież łatwiej jest źle życzyć i zazdrościć. Chcielibyśmy naprowadzać was takimi refleksjami na bardziej pozytywne myślenie o życiu a żeby humory wam dopisywały a na twarzach, uśmiechy gościły i abyście już coraz rzadziej w życiu się załamywali ponieważ tutaj możecie znaleźć inspirację do życia które sprawią ze ten świat bedzie coraz lepszy, jesli coraz więcej ludzi zacznie po prostu życ 🙂

 

 

2 komentarze

  1. Tyle prawdy zawartej w krótkim artykule, lecz dużo osób tego nie rozumie, jak żyć bez mieszkania??? Bez samochodu osobowego? Nie mieć stałej pracy? Oszaleli….

  2. Każdy żyje jak chce i robi co chce choć tak na prawdę z tego co obserwuję od wielu lat sporo ludzi marnuje swe życie zamknięci w pracy a potem zamykają się sami w swoich czterech ścianach oglądając świat przez ekran a można przecież żyć inaczej choć pracuję na etacie.
    Tak tak właśnie najważniejsze jest tu i teraz.
    To był super spędzony czas.
    Dzięki.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: