Jak to wszystko się zaczęło

Jak to wszystko się zaczęło? Czyli dlaczego zdecydowaliśmy się na zakup i zamieszkanie w Kamperze 🙂

Akurat pod tym względem czujemy się bardzo indywidualnie. Mamy wrażenie, że nikt wcześniej przed nami nie zdecydował się na taki krok w życiu z tego samego powodu, co my mieliśmy.

Z powodu rożnych ciężkich zbiegów okoliczności, wybraliśmy życie w Kamperze. Życie wrzuciło nas na głęboką wodę a naszym zadaniem, było z niej wypłynąć.

Już od 18 roku życia postanowiliśmy, iż wyprowadzimy się od rodziców i ułożymy sobie życie. Jak to mówią: ” Być na swoim” .

Jeszcze parę lat temu, nie mieliśmy po prostu w życiu szczęścia oraz sprzyjających warunków na zmianę tych warunków. Ogólny brak stablizacji życiowej. Życie od dziecka mieliśmy raczej bardzo pod górkę, nie tylko w kwestiach rodzinnych, finansowych, społecznych czy osobistych.

Z powodu braku sprzyjających nas warunków, życie dało nam dużo doświadczeń. Próbowaliśmy róznych rozwiązań, począwszy od zwykłego wynajmu mieszkania, kończąc na mieszkaniu w firmowym busie z kurnikiem i plandeką, jeżdząc przez pół roku po Europie. Bywały tez próby mieszkania w aucie osobowym, nie z powodu wakacyjnej zachcianki, tylko z powodu tych problemów.

Zaczeliśmy poważnie zastanawiać się nad zakupem działki ogrodowej z murowaną altanką i zagospodarowania jej pod warunki mieszkalne, jednak jak się później okazało, nie było łatwo odłożyć takich pieniędzy lub uzyskać kredytu bez pracy z umową o pracę . O tym czemu nie mogliśmy lub nie chcieliśmy mieszkać z rodzicami nie chcemy wam opowiadać. Już woleliśmy się męczyć na swoim z swoimi problemami.

Najważniejszy przełom w naszym życiu:

Rozwiązanie na nasze problemy przyszło na początku roku 2016 roku. Dzięki trafieniu w nasze ręce pewnych książek i wprowadzeniu w nasze życie zasad w nich zawartych. Zmiany zaczeły postępować bardzo szybko, kiedy zainteresowaliśmy się również Rozwojem Osobistym oraz Rozwojem Duchowym (Nie mylić z Religijnym) oraz zdecydowaniu się na zakup i zamieszkanie w kamperze, jak się później okazało, od tego momentu nasze życie przestało być pechowe, a zaczeło być szczęsliwe! Po prostu zaczęło powoli się odmieniać na lepsze. A konkretnie chodzi o „Potęgę podświadomości” oraz „The Sekret”

Jak się okazało książki zaczęły działać bardzo szybko.

Najpierw trafiłem na filmik na YouTube pod tytułem: „Życie w Kamperze” który odpowiada o Witoldzie Zbijewskim który prowadzi fanpag i bloga pod tytułem: „Kamper w Mieście”.

Nawet nie wiem, jak to się stało, że trafiłem na ten filmik… skoro nie wpisywałem żadnych haseł związanych z Kamperem, bo jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, że takie pojazdy istnieją. Dopiero po tym filmiku mnie olśniło, że też mogli byśmy tak żyć. Zamiast odkładać na działkę ogrodową z altanką, zaczęliśmy odkładać na Kampera. Powoli małymi krokami znaleźliśmy lepszą pracę. Relacje z ludzmi i rodzicami troszeczkę nam się poprawiły.

Mówiąc krótko w zaledwie parę miesięcy, te książki oraz zmiana stylu życia na życie w Kamperze wyciągnęły nas z depresji. Uleczyły nasze życie psychiczne, naprowadziły na inne ścieżki, okoliczności, ksiązki, ludzi i materiały bardzo nam pomocne, które zwiększyły bardzo naszą wiedzę, świadomość, samopoczucie. Umiejętność doceniania, cieszenia się życiem i umiejętność radzenia sobie z problemami.

Podjeliśmy Decyzję

Najpierw pojechaliśmy autem osobowym poznać osobiście wspomnianego wyżej Witolda Zbijewskiego, który zainspirował nas do takiego życia. Później udaliśmy się autem osobowym na zlot CamperTeam, gdzie poznaliśmy bardzo dużo miłych oraz pozytywnych ludzi, co jeszcze bardziej przekonało nas do podjęcia tej decyzji.

Poczuliśmy iskierkę w sercu, że też chcemy życ odwrotnie, na luzie, na emeryturze i do tego bezstresowo. Jak Hipisi i Pacyfiści przeciwko wyścigu szczurów, konformizmu i wszelkiego konsumpcjonizmu. Żyć blisko natury przede wszystkim!
Żyć w takiej wolności nic nie muszenia. Koniec z biednym, nudnym życiem w którym na nic nie mamy czasu ani pieniędzy. Co nam było po takim monotonnym trybie życia tylko praca – dom, praca – dom. Koniec życia w systemie i płacenie za to, że żyjemy. Koniec życia tak jak Matrix nas zaprogramował. Wypłata cała szła na wynajem mieszkania, utrzymanie auta osobowego i na jedzenie. Nie zostawało nawet na jednodniowy wypad z dziewczyną, a co dopiero mówić o wakacjach. Ile można tak żyć? Zamiast zapracowywać sie na śmierć pracując po 12 godzin dziennie i w weekendy czasami tez, a potem zniszczyć sobie zdrowie fizyczne i psychiczne, zanim udało by się odłożyć na wakacje lub co gorsza na Emeryturę, która nie jest pewna.

Myślę, że znalazłem rozwiązanie jak pozbyć się negatywnych nawracających myśli i sytuacji. Po prostu odciąć się od wyścigu szczurów, praca, wypłata na rachunki, jedzenie, brak kasy na przyjemności i znowu praca, brak czasu na życie w harmonii, ciągłe życie w strachu, że ciągle na coś kasy brakuje. Jak więc mam zapomnieć o problemach na dłużej niż pare dni? Zapić je alkoholem jak inni? Jak utrzymać pozytywne myśli dłużej niż pare dni?

Jedyne rozwiązanie to odciąć się od tych problemów! Wtedy pozytywne myśli przyjdą same a potem efekty. Zamieszkam w Kamperze to wszystkie większość problemów zniknie. Zaczniemy żyć w spokoju i harmonii.. Przeciez nie bedziemy musieli wtedy się martwić ze sobie nie poradzimy. Morał i puenta mojego przemyślenia jest taki: „Pozbądź się problemów i życia w strachu o jutro”. A przyjdą do ciebie pozytywne myśli a kiedy już zastąpisz negatywne myśli pozytywnymi zaczniesz mieć pozytywne rezultaty. W wszelakim tego słowa znaczeniu czyli zacznie się przyciągać pozytywne okoliczności, pieniądze i pozytywnych ludzi.

Kiedyś żyliśmy według zasady: „W zyciu piękne są tylko chwile” i dla tego tych chwil było by strasznie mało… Wolałem stworzyć wokół siebie zasade: „Życie jest piekne a w życiu tylko chwile są złe”. Pozytywne myślenie, prawo przyciągania, TAK UDAŁO SIE!!!

29.03.2016r Zakupiliśmy kampera i żyjemy w kamperze jak Hipisi, Nomadzi, Ludzie Vanlife 🙂 Ludzie mówili nam, że to zły pomysł, ale my dowiedliśmy, że takie życie jest piękne. Przecież nawet powstało specjalnie określenie na takich ludzi, którzy praktykują styl życia w Kamperze lub Bus-Kamperze. A styl ten nazywa się między innymi Kamperowi Nomadzi, Vanlife

Kolejne przemyślenia

A gdyby tak zamiast na pieniądzach i na tym żeby stać się bogatym albo nie zamiast tylko oprócz pieniędzy odkryć, że do szczęśliwego życia nie potrzebne są pieniądze? Czy nie lepiej stać się szczęśliwym, zanim staniemy sie bogaci a bogactwo niech będzie naszym dodatkiem do szczęśliwego już życia, które osiągniemy zanim staniemy bogaci. Wtedy pieniądze bedą miały większą motywację, żeby do nas trafić 🙂 Skupmy się na odnalezieniu harmonii i wewnętrznego spokoju ducha, poprzez pozytywne myślenie i pozbycie się problemów i zobowiązań. Pomyslałem, że Witold Zbijewski po prostu żyje bezstresowo. Takie życie nie tylko go uszczęśliwia, ale pozwala ograniczyć wydatki. Zamiast wydawać na wynajem mieszkania i drogie rachunki możemy te pieniądze odłożyć na marzenia, łatwiej odłozyć na wakacje, czy nawet na dom jesli nie będziemy płacić za wynajem. Powiedzieliśmy sobie że zamierzamy tego spróbować. I zakupiliśmy pierwszego Kampera wspomnianej wcześniej dacie 29.03.2016r 😉

Jeszcze zanim przeprowadziliśmy się do Kampera

Odkryliśmy że sama zmiana myślenia nie wystarczy. Trzeba zaufać swojej intuicji i nadarzającym się nam okazjom i działać!

Kupiliśmy Kampera nie po to żeby nim podróżować tylko dlatego, że widzieliśmy w nim rozwiązanie naszych problemów.

Z pomocą mojego Taty, który udzielił mi zdolności kredytowej w Banku, udało się nawet bez umowy o Pracę uzyskać kredyt na pierwszego Kampera. Pomyslałem, że 500zł płacić na ratę za kredyt będzie dużo prościej niż około 1000zł na wynajem mieszkania wraz z rachunkami. Nawet kiedy stracimy pracę nie będziemy musieli się bać ze stracimy dach nad głową. Pojawiła się w naszym życiu stabilizacja, której wcześniej brakowało. Strach o przyszłość zniknął, więc zdrowie psychiczne nie tylko dzięki ksiązek się poprawiło, ale w głównej mierze dzięki zmianie stylu Życia. Krótko mówiąc – Kamper wyciągnął nas z Depresji i zmienił nasze życie!

Z początku ciężko było nazwać to pasją. Dopiero później po jakimś czasie zaczeliśmy czerpać przyjemność z takiego życia, kiedy już Kamper pomógł nam ułożyć sobie życie. Kamper pomaga doceniać życie oraz daje nam coś najbardziej cennego w życiu czyli Czas. Kamper dał nam ogromne oszczędności, ale tez wiele innych pieknych chwil i zalet.

O zaletach życia w Kamperze opowiemy w innym artykule.

One comment

  1. Świetny, bardzo ciekawy tekst, miło się czyta a sam przekaz jest bardzo głęboki i dający do myślenia, daje mocnego motywującego do dzialania kopa toteż życzę szczęścia i powodzenia w dalszych podróżach

Dodaj komentarz